środa, 24 października 2012
Jak dożyć 100 lat :-) ? - tajemnice zdrowia Hunzów.
Dziś przewrotnie o zdrowiu :-).
W opisie bloga napisałam, że będzie o tym, co mnie fascynuje.
Otóż fascynują mnie ludzie...
... z jednej strony uwielbiam siedzieć na Marszałkowskiej w Warszawie i obserwować "kolorowe ptaki", których jest tam najwięcej, tempo życia, ruch, światła.
Z drugiej strony, gdzieś pod skórą czuję, że prawdziwe życie jest gdzie indziej :
w piaskownicy z umorusanym dzieckiem, w ciężkiej pracy, w kontakcie z naturą.
Dlatego dziś chciałam wam polecić artykuł:
http://bialczynski.wordpress.com/krolestwo-sis-i-jego-cuda/ludy-albo-plemiona-krolestwa-sis/lud-dlugowiecznych-hunzow-czyli-guniow-hakownikow-w-krakorum/
Świetny! - kiedy go czytam - jestem tam już jedną nogą :-);
Co w nim znajdziecie?
1) żywe dowody na to, że nadmiar cywilizacji szkodzi;
2) wskazówki dietetyczne zaczerpnięte z mądrości Hunzów;
3) tajemnice zdrowia "Słowian z Himalajów", ich niesamowite podejście do życia i problemów;
4) w końcu - piękne fotografie;
Myślę sobie, że fajnie jest znaleźć jakąś równowagę między tymi dwoma światami. Czerpać energię i z jednego, i z drugiego. Świat jest ciekawy i kolorowy, a w przyrodzie musi być przecież równowaga. Jeśli więc Warszawa męczy Cię na dłuższą metę, a życie w Himalajach też nie jest szczytem marzeń :-) - wyrwij się czasem z domu, usiądź w miłym miejscu z widokiem na "świat", zamów coś pysznego i zdrowego, i ciesz się tą chwilą.
Tak po prostu.
www.efekt-motyla.eu
SPIS TREŚCI:
http://twojefektmotyla.blogspot.com/
poniedziałek, 22 października 2012
Czułość w uwadze zawarta.
Czego potrzebuje małe dziecko, oprócz miłości obydwojga rodziców? Co dajemy nowo poznanej osobie, dla której straciliśmy głowę? Kiedy czujemy się ważni dla bliskich... i wiemy, że ktoś nas kocha? Z jakiego powodu w końcu się rozwodzimy?
Moim zdaniem są tu dwa słowa klucze. Słowa, których znaczenie jest różne, a które zahaczają się jak matematyczne zbiory, albo pasują do siebie jak puzzle tej samej układanki.
Te słowa to " uwaga" i "czułość".
Nie łudźmy się, że motyle w brzuchu będą trwały wiecznie. Okres zakochania minie tak samo szybko, jak się pojawił. Zaczną się wzloty, upadki, będziemy popełniać błędy. Mówią, że życie to nie sielanka. Istnieje jednak sposób na to, żeby razem "przetrwać". To co możemy dać z siebie drugiej osobie, to uwagę, a przez to czułość. I nie chodzi mi bynajmniej o tuziny kwiatów dawanych " bez okazji" , ani o bałwochwalstwo swojego partnera. Myślę o uwadze poświęconej tylko "naszej połówce", 15u minutach, w których zawrzeć można wszystko: pytanie, jak minął dzień i jak się dzisiaj czujesz, przytulenie i zrobienie kanapek do pracy. Bez oceniania, krytyki, ignorancji. Bez " nie mam czasu ", " to nie ważne", " coś wymyślasz".
Kiedy dziecko potrzebuje uwagi ( bo np. w trakcie zabawy zaczynamy rozmawiać z kimś innym), przekrzykuje nas, odwraca naszą głowę w swoją stronę. Domaga się jej z całych sił! Kiedy nie poświęcamy jej osobie dorosłej - najpierw sygnalizuje, potem rozmawia coraz ciszej i ciszej...Aż w końcu, kiedy nie reagujemy, przestaje jej od nas oczekiwać, a stąd... prosta droga do obojetności, a od obojętności - do rozstania. Zanim więc zaczniemy domową siłownię, kto i dlaczego miał rację i wymianę poleceń " między głowami"... może warto byłoby usiąść z drugą osobą i zapytać po prostu "co u ciebie słychać, Kochanie?"..., co w prostym tłumaczeniu oznacza: " jesteś dla mnie ważna/ ważny".
Moim zdaniem są tu dwa słowa klucze. Słowa, których znaczenie jest różne, a które zahaczają się jak matematyczne zbiory, albo pasują do siebie jak puzzle tej samej układanki.
Te słowa to " uwaga" i "czułość".
Nie łudźmy się, że motyle w brzuchu będą trwały wiecznie. Okres zakochania minie tak samo szybko, jak się pojawił. Zaczną się wzloty, upadki, będziemy popełniać błędy. Mówią, że życie to nie sielanka. Istnieje jednak sposób na to, żeby razem "przetrwać". To co możemy dać z siebie drugiej osobie, to uwagę, a przez to czułość. I nie chodzi mi bynajmniej o tuziny kwiatów dawanych " bez okazji" , ani o bałwochwalstwo swojego partnera. Myślę o uwadze poświęconej tylko "naszej połówce", 15u minutach, w których zawrzeć można wszystko: pytanie, jak minął dzień i jak się dzisiaj czujesz, przytulenie i zrobienie kanapek do pracy. Bez oceniania, krytyki, ignorancji. Bez " nie mam czasu ", " to nie ważne", " coś wymyślasz".
Kiedy dziecko potrzebuje uwagi ( bo np. w trakcie zabawy zaczynamy rozmawiać z kimś innym), przekrzykuje nas, odwraca naszą głowę w swoją stronę. Domaga się jej z całych sił! Kiedy nie poświęcamy jej osobie dorosłej - najpierw sygnalizuje, potem rozmawia coraz ciszej i ciszej...Aż w końcu, kiedy nie reagujemy, przestaje jej od nas oczekiwać, a stąd... prosta droga do obojetności, a od obojętności - do rozstania. Zanim więc zaczniemy domową siłownię, kto i dlaczego miał rację i wymianę poleceń " między głowami"... może warto byłoby usiąść z drugą osobą i zapytać po prostu "co u ciebie słychać, Kochanie?"..., co w prostym tłumaczeniu oznacza: " jesteś dla mnie ważna/ ważny".
piątek, 19 października 2012
Antybiotyki z natury.
Jedynym minusem czosnku i cebuli jest ich charakterystyczny zapach, którym po ich zjedzeniu cali "przesiąkamy". Nie warto więc jeść ich przed wyjściem do pracy, ani tym bardziej na randkę :-). Jeśli jednak siedzimy wieczorem przed telewizorem, lub czytamy dobrą książkę - nic nie stoi na przeszkodzie, aby dać im szansę...
Plusów wynikających z ich jedzenia są tysiące!
Po pierwsze CZOSNEK:
- wykazuje silne działanie bakteriobójcze, przeciwwirusowe i przeciwgrzybicze (słynna allina i allicyna);
- doskonale oczyszcza organizm, zwalcza wolne rodniki;
- wspomaga układ odpornościowy, stosowany profilaktycznie lepszy po stokroć od witaminy C;
- obniża poziom złego cholesterolu we krwi (LDL);
- obniża poziom cukru we krwi;
- rozszerza naczynia krwionośne, dlatego może być stosowany przy nadciśnieniu;
- spożywanie czosnku hamuje wzrost i podział komórek nowotworowych;
Po drugie CEBULA:
- podobnie, jak czosnek posiada właściwości bakteriobójcze,oczyszcza organizm, obniża cholesterol;
- pobudza apetyt poprzez zwiększanie wydzielania soków trawiennych;
- ma działanie moczopędne, zalecana w zaburzeniach w oddawaniu moczu lub przy obecności białka i schorzeniach związanych z nadmierną opuchlizną;
- zalecana jako środek zwalczający robaki;
- jest skutecznym środkiem przeciwzakrzepowym ( profilaktyka udaru i zawału serca);
A co najważniejsze - obróbka termiczna cebuli i czosnku (wg najnowszych badań), nie powoduje zmniejszenia ich właściwości leczniczych! Dlatego też, jeśli nawet nie jesteś w stanie przekonać się do "postaci surowej", zacznij chociażby od jednego "ząbka" czy plasterka wrzuconego do zupy... Jeżeli jednak i taka decyzja jest dla Ciebie zbyt trudna ;-) - nie pozostało mi nic innego, jak tylko zaprosić cię do apteki po perełki czosnkowe...
Bo jak to mówią : "lepszy rydz, niż nic".
www.efekt-motyla.eu
niedziela, 14 października 2012
"Co śmiesznego jest w człowieku"
"Jakiś pan spytał mojego przyjaciela Jaime Cohena:
-Proszę mi powiedzieć, co jest najśmieszniejsze
w ludziach.
Cohen odpowiedział:
-Zawsze myślą na odwrót: spieszy im się do dorosłości, a potem wzdychają za utraconym dzieciństwem. Tracą zdrowie, by zdobyć pieniądze, potem tracą pieniądze, by odzyskać zdrowie.
Z troską myślą o przyszłości, zapominając o chwili obecnej, i w ten sposób nie przeżywają ani teraźniejszości, ani przyszłości.
Żyją, jakby nigdy nie mieli umrzeć, a umierają, jakby nigdy nie żyli.
(...)
Cohen odpowiedział:
-Zawsze myślą na odwrót: spieszy im się do dorosłości, a potem wzdychają za utraconym dzieciństwem. Tracą zdrowie, by zdobyć pieniądze, potem tracą pieniądze, by odzyskać zdrowie.
Z troską myślą o przyszłości, zapominając o chwili obecnej, i w ten sposób nie przeżywają ani teraźniejszości, ani przyszłości.
Żyją, jakby nigdy nie mieli umrzeć, a umierają, jakby nigdy nie żyli.
(...)
Kiedy jem, nie zajmuje
mnie nic poza jedzeniem. Kiedy idę, to idę
i tyle. A jeśli przyjdzie mi walczyć,
jeden dzień nie będzie lepszy od drugiego,
by umrzeć. Bo nie żyję ani w przeszłości,
ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko
dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej.
Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości,
staniesz się szczęśliwym człowiekiem [...]
I wtedy twoje życie stanie się świętem,
wielkim widowiskiem, ponieważ będzie tą chwilą,
którą właśnie żyjesz, żadną inną."
Paulo Coelho
efekt-motyla.eu
SPIS TREŚCI:
http://twojefektmotyla.blogspot.com/2013/09/spis-tresci.html
Paulo Coelho
efekt-motyla.eu
SPIS TREŚCI:
http://twojefektmotyla.blogspot.com/2013/09/spis-tresci.html
Subskrybuj:
Posty (Atom)