Uwierzcie mi na słowo - ja też miewam gorsze dni. WCZORAJ był jeden z nich.
Byłam zła, gdyż:
- brakuje mi czasu zarówno dla swojej osoby, jak i dla rodziny;
- zdana jestem tylko na siebie ( mąż, jak wyżej);
- od dwóch dni nie widziałam dziecka;
- przejechałam niepotrzebnie 200 km ( pomyliła mi się data, kiedy mam się stawić w pewnym urzędzie);
- czekała mnie po tym wszystkim popołudniowa zmiana w aptece, więc wszystko było " na szybko";
Dlaczego o tym piszę?
No więc ( nigdy nie zaczynaj zdania od "no więc" - powiedziałaby polonistka :-)), kiedy tak sobie stoję w tej aptece, wchodzi pewien pan. Wiek 50+, pogodny, mogłoby się wydawać - w formie. Krótka wymiana zdań o miłym dniu. Już wie, że ja mam nieudany. Sam bierze leki, też prowadzi firmę, stracił swojego czasu duże(!) pieniądze. I zadowolony, choć z nerwicą. Bo bliscy zdrowi. Bo ma rodzinę, która go wspiera. I psa, i kota (tu się śmieje - trochę się zagalopował :-)). Proponuję mu Acard, na rozrzedzenie krwi, w tym wieku podobno warto już brać ( profilaktyka udaru, zawału serca). Znów się śmieje. Jego ojciec przeżył wojnę, był w łagrach, codziennie ryzykował życie, codziennie pił też "setkę" na rozrzedzenie krwi...
Uświadamiam sobie, że widziałam podobnych, jak ten ojciec - kilka dni temu, w szpitalu, w poczekalni na hematologii. Czekali na chemię, kilka razy padło słowo "szpiczak", "chłoniak"... Rozmawiali spokojnie, niektórzy nawet z entuzjazmem. Oni też codziennie "walczą", w tym o "normalność", cokolwiek to znaczy.
Nagle mi głupio...U mnie:
-wszyscy zdrowi;
-i ja raczej zdrowa;
-i na chleb mam;
-i nikt do mnie nie strzela;
-i pracuję po to, żeby kiedyś czasu było więcej;
-i właściwie lubię swoją pracę;
-i mam pasję;
-i to jest po prostu zły dzień, który trzeba przeżyć;
Myślę intensywnie, uśmiecham się do niego...- ktoś go przysłał :-)???!
Jeśli nawet nie, to i tak cieszę się, że przyszedł. I jemu też dziękuję, choć pewnie nie zajrzy na tego bloga.
Czasem ja staram się przekazać Wam coś wartościowego, czasem sama czegoś się nauczę. Tym razem nauczyłam się, że mam wiele. Nad niektórymi rzeczami warto popracować, wskazane jest też odpowiednie BHP pracy (czas!!!) dla dobra ciała i tym bardziej, ducha. Ale reszta jest w zupełnym porządku. Postanawiam już nie kręcić nosem. Jest o.k., jutro będzie jeszcze lepiej.
I znów dowód na to, że wszystko zaczyna się w głowie... :-).
www.efekt-motyla.eu
sobota, 24 listopada 2012
piątek, 23 listopada 2012
Co najlepszego w olejach/oliwach...
Drogie Masło, niestety ... - idziesz do lamusa, bo oto ... oleje atakują!
Świadomość narodu rośnie, a wraz z nią - sprzedaż olejów roślinnych. I dobrze ;-)!
Masło zawiera bowiem kwasy tłuszczowe nasycone (pozyskiwane z tłuszczów zwierzęcych). Ich nadmiar prowadzi do wzrostu cholesterolu we krwi i przyczynia się do odkładania się tkanki tłuszczowej.
Oleje i oliwy roślinne to z kolei bogactwo NNKT.
Czym są NNKT ?
NNKT ( niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe) obecne są w olejach roślinnych i rybich. Nazwane niezbędnymi, bowiem nasz organizm nie potrafi ich samodzielnie syntetyzować. Muszą być zatem dostarczane z zewnątrz. Należą do nich : kwasy Omega 6 i zapewne znane Wam - Omega 3. Źródłem Omega 6 (kw.linolowy) są olej słonecznikowy, z pestek winogron i mniej znane: arachidowy, kokosowy, kukurydziany, sezamowy. Źródłem Omega 3 ( kw.linolenowy) zaś: rzepakowy, lniany, ale też ryby morskie, orzechy, soja.
NNKT ( niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe) pełnią niezwykle ważną rolę w naszym organizmie:
1) wbudowują się w strukturę ceramidów, co ma wpływ na odpowiednie napięcie i nawilżenie skóry (stąd obecność ceramidów w niektórych kremach);
2) wchodzą w skład łoju ludzkiego, odpowiadają za prawidłową funkcję gruczołów potowych, regulują więc gospodarkę wodną;
3) odgrywają kluczową rolę w podziałach komórkowych ( czyli powstawaniu nowych, "świeżych" komórek), oraz ich metabolizmie ( wzrost i rozwój młodych , spowolnienie starzenia się organizmu);
4)obniżają poziom złego cholesterolu (LDL), czyli przeciwdziałają powstawaniu blaszki miażdżycowej (profilaktyka udaru i zawału serca);
5) zapobiegają tworzeniu się zakrzepów naczyniowych (wykazują zdolność hamowania agregacji płytek krwi);
6) uczestniczą w regulacji procesów zapalnych, zwiększają odporność
Zarówno kwas Omega 3, jak i Omega 6 uchodzi za bardzo zdrowy, musicie jednak wiedzieć o tym ,że kwasu Omega 6 nie wolno nadużywać! Mimo, że obniża on tzw. zły cholesterol, przyjmowany w nadmiarze - może prowadzić także do obniżenia także tego "dobrego", a co za tym idzie - odkładania się LDLu (tj. "złego" cholesterolu) na ścianach naczyń. Jego nadmiar prowadzi także do zwiększenia produkcji hormonów tkankowych, które sprzyjają rozrostowi i namnażaniu komórek nowotworowych. Zbyt duża ilość Omega 6 w diecie, powoduje mniejsze wykorzystanie Omega 3, co jest wynikiem "konkurowania" o te same enzymy.
Istnieje jednak sposób, żeby temu zaradzić. Kluczem do zdrowia jest zachowanie odpowiedniej proporcji między Omega 6 a Omega 3. Optymalna wynosi 2 : 1 (Om6:Om3), lub jeszcze lepiej, na co wskazują najnowsze badania 4: 5 (Om6:Om3). Tymczasem statystyczny, przeciętny Polak , w swojej diecie zachowuje proporcje 20:1 lub nawet 40:1! Fakt ten wynika z niewiedzy i niewłaściwych nawyków żywieniowych. Z przyzwyczajenia smażymy na oleju słonecznikowym, no i wciąż jemy za mało ryb i orzechów.
Jak to zmienić?
1) jeśli smażysz - zamień olej słonecznikowy na nasz polski - rzepakowy (ma idealne proporcje kwasów 2:1)!
2) poddaj się trendom, a przynajmniej jednemu : moda na olej lniany (tu znaczna przewaga Omega 3) - ten wykorzystuj tylko na zimno, np. do sałatek!
3) jedz ryby - co najmniej 300g tygodniowo (to naprawdę nie dużo - 2 dość małe rybki, a odpowiednio przyrządzone - pyszne!!! )
Jeśli w okresie jesiennym, bądź zimowym, nie możemy spełnić tych trzech, niezbędnych dla zdrowia warunków, warto kupić Omega 3 w kapsułkach lub znany od dawien dawna Tran. Systematyczne przyjmowanie tych suplementów skutecznie podniesie odporność. I żaden wirus nam nie straszny!
Ze względu na prozdrowotne właściwości kwasy NNKT ochrzczono "witaminą F", a jak z definicji wynika:
witaminy są to związki chemiczne (...) niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania żywego organizmu.
W sumie proste ...prawda? Tylko tyle i aż tyle, by zachować wieczną młodość Zapamiętajcie skrót NNKT , bo jest on symbolem zdrowia i długiego życia.
www.efekt-motyla.eu
Świadomość narodu rośnie, a wraz z nią - sprzedaż olejów roślinnych. I dobrze ;-)!
Masło zawiera bowiem kwasy tłuszczowe nasycone (pozyskiwane z tłuszczów zwierzęcych). Ich nadmiar prowadzi do wzrostu cholesterolu we krwi i przyczynia się do odkładania się tkanki tłuszczowej.
Oleje i oliwy roślinne to z kolei bogactwo NNKT.
Czym są NNKT ?
NNKT ( niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe) obecne są w olejach roślinnych i rybich. Nazwane niezbędnymi, bowiem nasz organizm nie potrafi ich samodzielnie syntetyzować. Muszą być zatem dostarczane z zewnątrz. Należą do nich : kwasy Omega 6 i zapewne znane Wam - Omega 3. Źródłem Omega 6 (kw.linolowy) są olej słonecznikowy, z pestek winogron i mniej znane: arachidowy, kokosowy, kukurydziany, sezamowy. Źródłem Omega 3 ( kw.linolenowy) zaś: rzepakowy, lniany, ale też ryby morskie, orzechy, soja.
NNKT ( niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe) pełnią niezwykle ważną rolę w naszym organizmie:
1) wbudowują się w strukturę ceramidów, co ma wpływ na odpowiednie napięcie i nawilżenie skóry (stąd obecność ceramidów w niektórych kremach);
2) wchodzą w skład łoju ludzkiego, odpowiadają za prawidłową funkcję gruczołów potowych, regulują więc gospodarkę wodną;
3) odgrywają kluczową rolę w podziałach komórkowych ( czyli powstawaniu nowych, "świeżych" komórek), oraz ich metabolizmie ( wzrost i rozwój młodych , spowolnienie starzenia się organizmu);
4)obniżają poziom złego cholesterolu (LDL), czyli przeciwdziałają powstawaniu blaszki miażdżycowej (profilaktyka udaru i zawału serca);
5) zapobiegają tworzeniu się zakrzepów naczyniowych (wykazują zdolność hamowania agregacji płytek krwi);
6) uczestniczą w regulacji procesów zapalnych, zwiększają odporność
Zarówno kwas Omega 3, jak i Omega 6 uchodzi za bardzo zdrowy, musicie jednak wiedzieć o tym ,że kwasu Omega 6 nie wolno nadużywać! Mimo, że obniża on tzw. zły cholesterol, przyjmowany w nadmiarze - może prowadzić także do obniżenia także tego "dobrego", a co za tym idzie - odkładania się LDLu (tj. "złego" cholesterolu) na ścianach naczyń. Jego nadmiar prowadzi także do zwiększenia produkcji hormonów tkankowych, które sprzyjają rozrostowi i namnażaniu komórek nowotworowych. Zbyt duża ilość Omega 6 w diecie, powoduje mniejsze wykorzystanie Omega 3, co jest wynikiem "konkurowania" o te same enzymy.
Istnieje jednak sposób, żeby temu zaradzić. Kluczem do zdrowia jest zachowanie odpowiedniej proporcji między Omega 6 a Omega 3. Optymalna wynosi 2 : 1 (Om6:Om3), lub jeszcze lepiej, na co wskazują najnowsze badania 4: 5 (Om6:Om3). Tymczasem statystyczny, przeciętny Polak , w swojej diecie zachowuje proporcje 20:1 lub nawet 40:1! Fakt ten wynika z niewiedzy i niewłaściwych nawyków żywieniowych. Z przyzwyczajenia smażymy na oleju słonecznikowym, no i wciąż jemy za mało ryb i orzechów.
Jak to zmienić?
1) jeśli smażysz - zamień olej słonecznikowy na nasz polski - rzepakowy (ma idealne proporcje kwasów 2:1)!
2) poddaj się trendom, a przynajmniej jednemu : moda na olej lniany (tu znaczna przewaga Omega 3) - ten wykorzystuj tylko na zimno, np. do sałatek!
3) jedz ryby - co najmniej 300g tygodniowo (to naprawdę nie dużo - 2 dość małe rybki, a odpowiednio przyrządzone - pyszne!!! )
Jeśli w okresie jesiennym, bądź zimowym, nie możemy spełnić tych trzech, niezbędnych dla zdrowia warunków, warto kupić Omega 3 w kapsułkach lub znany od dawien dawna Tran. Systematyczne przyjmowanie tych suplementów skutecznie podniesie odporność. I żaden wirus nam nie straszny!
Ze względu na prozdrowotne właściwości kwasy NNKT ochrzczono "witaminą F", a jak z definicji wynika:
witaminy są to związki chemiczne (...) niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania żywego organizmu.
W sumie proste ...prawda? Tylko tyle i aż tyle, by zachować wieczną młodość Zapamiętajcie skrót NNKT , bo jest on symbolem zdrowia i długiego życia.
www.efekt-motyla.eu
środa, 21 listopada 2012
PRZERYWNIK...
KOCHANI :-)! 20 LISTOPADA ODNOTOWANE ZOSTAŁO 1000 ODSŁON MOJEGO BLOGA. TO TAKI MAŁY SUKCES:-). JEŚLI TU CZASEM ZAGLĄDACIE, TO ZNACZY, ŻE LUBICIE CZYTAĆ MOJE POSTY. Z KOLEI, JEŚLI WAM SIĘ PODOBAJĄ - TO JA JESTEM "PRZESZCZĘŚLIWA"! ;-) W TYM MIEJSCU NIE POZOSTAŁO MI NIC INNEGO, JAK ZAPROSIĆ WAS, ABYŚCIE NADAL JE CZYTALI! ZE SWOJEJ STRONY OBIECUJĘ, ŻE BEDĘ PISAĆ, PISAĆ I JESZCZE RAZ PISAĆ :-). SPECJALNIE DLA WAS!
POZDRAWIAM.
autorka bloga Renata Dulewicz
www.efekt-motyla.eu
POZDRAWIAM.
autorka bloga Renata Dulewicz
www.efekt-motyla.eu
poniedziałek, 19 listopada 2012
Coś feministycznego :-) Coś optymistycznego :-)
"Jeśli próbowałaś się wtłoczyć w jakiś szablon i to się nie udało, masz najprawdopodobniej dużo szczęścia. Może i jesteś wyrzutkiem, ale ocaliłaś duszę. Bez porównania gorzej jest tkwić tam, gdzie nie mamy czego szukać, niż tułać się przez jakiś czas w poszukiwaniu psychicznego kontaktu, jakiego nam trzeba. Szukanie swego miejsca nigdy nie jest pomyłką. Nigdy. Po zimie zawsze przychodzi wiosna. Trwaj i wciąż szukaj. Rób swoje, a w końcu odnajdziesz drogę."
„Lekarstwo na naiwność i osłabione instynkty jest jedno: ćwiczyć się w słuchaniu intuicji, wewnętrznego głosu, zadawać pytania; być ciekawą i dociekliwą, ogarniać to, co się widzi i słyszy, a potem działać wedle tego, o czym wiadomo ze jest prawdziwe.”
"Wszystkie jesteśmy przepełnione tęsknotą za dzikością. Nauczono nas wstydzić się swoich pragnień. Zapuszczamy długie włosy, by zasłonić nimi swoje uczucia. Ale cień Dzikiej Kobiety wciąż za nami podąża, dniem i nocą. Nieważne, gdzie jesteśmy, ten cień ma nieodmiennie cztery łapy"
"Aby obcować z dziką stroną swej natury, kobieta musi na jakiś czas zostawić świat i pogrążyć się w stanie odosobnienia w najstarszym sensie tego słowa.(...)Właśnie taki jest cel samotności - stać się jednią.”
Clarissa Pinkola Estes "Biegnąca z wilkami"
www.efekt-motyla.eu
Subskrybuj:
Posty (Atom)