poniedziałek, 13 października 2014

Czy wiesz, że..? Jakie "gary" do gotowania ?

Okazuje się, że to w czym gotujemy - ma również ogromne znaczenie dla naszego zdrowia.
Rynek polski obfituje w różnego rodzaju "sprzęt" kuchenny.
Mnogość tego rodzaju produktów sprawia, że przeciętny konsument jest zagubiony.
Dlatego proponuję szybki przegląd dostępnych garnków:

1) Teflonowe, które ostatnimi czasy mają więcej przeciwników niż zwolenników. Przyczyną tego obrotu sprawy jest udowodniony przez naukowców fakt, że uszkodzony (w tym porysowany) teflon uwalnia do żywności toksyczne substancje o silnym działaniu rakotwórczym.

2) Aluminiowe - najpopularniejsze na rynku; Niestety - wśród ekspertów także nie mają pozytywnej opini. Okazuje się bowiem, że gotowanie w garnkach aluminiowych powoduje utlenienie witaminy C obecnej w pokarmach. Poza tym część cząsteczek glinu (oskarżanych o choroby neurologiczne) przedostaje się do jedzenia, co również nie sprzyja naszemu zdrowiu.

3) Emaliowane i miedziane - pierwsze - zdrowe, o ile nie uszkodzi się powłoki emaliowej (pod spodem jest zwykła stal...), drugie zaś odradzam - z racji zawartości jeszcze bardziej aktywnego pierwiastka niż  glin - miedzi.

No, ale żeby nie tylko straszyć poznajmy "zdrowe" garnki":

4) Ze stali nierdzewnej (uważać muszą tylko osoby uczulone na nikiel); Jest to stal najwyższej jakości, bardzo łatwa w utrzymaniu w czystości, nie przywierają  do niej żadne mikroorganizmy. Nie wchłania zapachu potraw, nie barwi się od potraw. Jest odporna  na działanie kwasów, zasad i wysokich temperatur.

5) Ceramiczne, ale tylko dobrej jakości! Kupujmy matowe.Glazurowane mogą zawierać w swoim składzie 2 toksyczne substancje - kadm i ołów. Powłoka ceramiczna jest powłoką powstałą o naturalne składniki mineralne, nie zawiera substancji szkodliwych dla zdrowia, jest odporna na wysoką  temperaturę i zarysowania.


www.efekt-motyla.eu
SPIS TREŚCI:
http://twojefektmotyla.blogspot.com/2013/09/spis-tresci.html  

poniedziałek, 6 października 2014

Solidarność kobiet ma sens!




Zupełnie nie planowałam tego wpisu.
Jednak w związku z tragicznym wydarzeniem, a mówię tu o śmierci Ani Przybylskiej -to jedyny kierunek, który chcę dziś obrać.
Pozornie solidarność kobiet i Ania nie mają ze sobą nic wspólnego...

To prawda - nikt nie umie być tak bardzo okrutny dla kobiety, jak inna kobieta.
Ani poniżać, ani wyśmiewać, ani obrażać...

Uświadomiłam sobie jednak dzisiaj, że nie zależnie od statusu materialnego i społecznego, wszystkie mamy te same potrzeby...
Potrzebę bycia zdrową i kochaną. 
Potrzebę poczucia bezpieczeństwa, dla siebie i najbliższych (głównie dzieci).
Bliskości. 
Potrzebę poczucia sprawczości i wpływu na swoje życie.
Potrzebę realizacji.
Poczucia sensu...
Dlatego żaden mężczyzna nie zrozumie nas tak, jak druga kobieta.
Nie okaże tyle troski i empatii - nawet, jeśli bardzo tego chce...
...nie odczuje bólu matki, kiedy ta dowiaduje się, że troje cudownych dzieci właśnie straciło swoją...
To tak, jakby każda z nas dostała po jajnikach...
W końcu wszystkie jesteśmy "z Marsa"...

Drogie Marsjanki!
Jeśli będziemy szanować swoją przestrzeń, jeśli każda zadba o własny poziom samoakceptacji i miłości..., czy zwyczajnie popracuje nad swoim wewnętrznym krytykiem - jest szansa, że otworzymy się na inne kobiety i zaczniemy wspólną, pełną przygód podróż...
Osobiście pracuję z samymi kobietami i choć czasem się sprzeczamy - wszystkie je uwielbiam!

Jedno jest pewne:
SOLIDARNOŚĆ KOBIET MA SENS!

Proponuję solidarnie zapalić Ani świeczkę.
Dobranoc Aniu.



www.efekt-motyla.eu
SPIS TREŚCI:
http://twojefektmotyla.blogspot.com/2013/09/spis-tresci.html









czwartek, 2 października 2014

PRZEBUDZENIE.





"Pewien człowiek znalazł jajko orła. Zabrał je i włożył do gniazda kurzego w zagrodzie. Orzełek wylągł się ze stadem kurcząt i wyrósł wraz z nimi.
 
Orzeł przez całe życie zachowywał się jak kury z podwórka, myśląc, że jest podwórkowym kogutem. Drapał w ziemi szukając glist i robaków. Piał i gdakał. Potrafił nawet trzepotać skrzydłami i fruwać kilka metrów w powietrzu. 

No bo przecież, czyż nie tak właśnie fruwają koguty?

Minęły lata i orzeł zestarzał się. Pewnego dnia zauważył wysoko nad sobą, na czystym niebie wspaniałego ptaka. Płynął wspaniale i majestatycznie wśród prądów powietrza, ledwo poruszając potężnymi, złocistymi skrzydłami.

Stary orzeł patrzył w górę oszołomiony. - Co to jest? - zapytał kurę stojącą obok. - To jest orzeł, król ptaków - odrzekła kura. - Ale nie myśl o tym. Ty i ja jesteśmy inni niż on.
Tak więc orzeł więcej o tym nie myślał. 
I umarł wierząc, że jest kogutem w zagrodzie". 
                                                                                 anthony de mello


"Nasz czas jest ograniczony - nie traćmy go, żyjąc nie swoim życiem"
                                                                                                                   steve jobs


Jeśli chcesz być orłem - nie masz wyjścia - musisz zaryzykować...
Bez ryzyka - nie ma zmiany. Bez zmiany - nie ma rozwoju...



SPIS TREŚCI:

piątek, 26 września 2014

Czy wiesz,że...? Szkodliwy plastik.

Sprawa dotyczy głównie tzw. twardego plastiku: kubki, talerze, miski czy butelki dla małych dzieci.
Naukowcy udowodnili, że jakiekolwiek potraktowanie tego rodzaju naczyń kuchennych wysoką temperaturą (mikrofalówka, zmywarka, czy po prostu gorąca woda) powoduje uwalnianie bisfenolu A - toksycznej substancji powodujących trwałe zmiany w układzie hormonalnym i odpornościowym. Sprzyja także namnażaniu komórek nowotworowych i bezpłodności.

 Komisja Europejska zarządziła, że produkcja butelek dla dzieci z użyciem BPA w państwach UE jest zakazana od marca 2011 roku, a import i sprzedaż takich butelek – od czerwca 2011 roku.

Wniosek:
Starajmy się wybierać pojemniki z atestem PZH. W moim odczuciu - w dzisiejszych czasach - "plastiku" nie unikniemy, ale potraktujmy go zawsze na zimno.



www.efekt-motyla.eu
SPIS TREŚCI:
http://twojefektmotyla.blogspot.com/2013/09/spis-tresci.html